List na liściu z Londynu
Choć Madmoiselle Komiks dawno skończyła studia, z nostalgią wspomina list na liściu, który napisała z londyńskiego Hyde Parku do promotorki swojej pracy magisterskiej – pani prof dr hab. Alicji Kępińskiej.
List na liściu:
“Droga Pani Profesor. Piszę do Pani list na liściu z Hyde Parku w Londynie. I nawet będąc w Hyde Parku to robię! To bardzo poetyckie moim zdaniem! Wieje zimny wiatr, ale jest słońce. Muszę sobie kupić czapkę. Londyn jest fascynujący i w pewien sposób zwyczajny zarazem. Moje wrażenia jak dla mnie potwierdzają tylko teorię Baudrillarda, że żyjemy w świecie symulakrów. Tyle razy widziałam Londyn we wszelkiego rodzaju przekazach, że nie wiem, czego właściwie się spodziewałam. Big Ben w rzeczywistości jest jakiś zwyklejszy. Hyde Park to wielki, ale dość zwyczajny park. W zasadzie sama nie do końca czuję, że tu jestem. Na szczęście mam aparat i on uwiarygadnia zapis mojej wędrówki”.

No trackbacks yet.